Nie jedz przy biurku! Poznaj konsekwencje jedzenia przed monitorem

Nadwaga, problemy z koncentracją, ból kręgosłupa – zmagają się z nimi pracownicy mający zwyczaj spożywać swoje posiłki przed ekranem komputera. Nawet gdy obowiązki zdają się nas przytłaczać, warto zrobić sobie przerwę i zjeść w wyznaczonym do tego miejscu – oszczędzimy sobie dzięki temu wielu problemów zdrowotnych.

Każdy pracownik, niezależnie od wykonywanego zawodu i zajmowanego stanowiska, ma prawo do półgodzinnej przerwy w czasie 8-godzinnej pracy. Biura wyposażone są w kuchnie i odpowiednie zaplecze, które umożliwia przygotowanie i zjedzenie posiłku. Niestety, gdy nadmiar obowiązków ciąży, wielu pracowników rezygnuje z możliwości spokojnego spędzenia przerwy w wyznaczonym do tego miejscu i… je przy biurku! Takie działanie niesie jednak ze sobą konsekwencje zdrowotne. Niektóre bardzo poważne!

Prosta droga do nadwagi

Nie od dziś wiadomo, że jeść należy przy stole. W tym czasie wyłączamy telewizor, a komputery i smartfony pozostawiamy w innej części mieszkania. Ta sama zasada dotyczy jedzenia w biurze. Jeśli jedną ręką jemy kanapkę, a drugą trzymamy myszkę komputera, nasz organizm nie będzie w stanie skupić się na jedzeniu. W rezultacie źle je trawi, a o uczuciu sytości informuje mózg o wiele za późno. Stąd już prosta droga do nadwagi i otyłości.

Siedząc przed ekranem komputera o wiele mniej rozważnie wybieramy to, co jemy. W rezultacie chętniej sięgniemy po ukrytą w szufladzie tabliczkę czekolady niż odgrzejemy przyniesioną z domu zupę. Nie zapewnimy też organizmowi tego minimum ruchu, które mu się należy po wielu godzinach siedzenia w jednej pozycji. W rezultacie zjemy więcej, gorzej i nie damy sobie szansy nawet częściowo spalić spożytych kalorii.

Obciążenie dla kręgosłupa

Wielogodzinne siedzenie przy biurku nie sprzyja zdrowiu kręgosłupa. Nawet kilkuminutowa zmiana pozycji, wstanie od biurka i rozprostowanie kości zmniejsza dolegliwości bólowe, które osobę zajmującą stanowisko biurowe dopadną prędzej czy później. Przerwa na lunch to świetna, a w wielu przypadkach także jedyna okazja w ciągu całego dnia pracy, by dać swojemu ciału nieco odetchnąć. Spacer do kuchni, nawet kilkumetrowy, to dla kręgosłupa spore odciążenie. Jedząc przy biurku, pozbawiamy go tej ulgi.

Spadek koncentracji

Gdy zaległości się mnożą, pośpieszne zjedzenie posiłku przed monitorem pozwoli nadgonić obowiązki. Nic bardziej mylnego! Po kilku godzinach pracy organizm po prostu potrzebuje przerwy. Jeśli jej nie będzie, mózg zacznie pracować mniej wydajnie. Pojawią się problemy z koncentracją. Łatwiej będzie o pomyłki i złe decyzje. Zupełnie inaczej jest, gdy pozwalamy umysłowi oderwać się od pracy. Spokojne zjedzenie lunchu samotnie lub w miłym towarzystwie, zmiana toru myśli na przyjemniejsze tematy – wszystko to zregeneruje umysł i pozwoli wrócić do obowiązków z nowym pokładem energii.

Warto też wspomnieć o zasadach higieny, których przy biurku nie przestrzegamy w takim stopniu, w jakim przestrzegalibyśmy ich w kuchni. Czy rzeczywiście przed zjedzeniem kanapki wstajemy od biurka i myjemy ręce? Raczej nie. Czy czyścimy przestrzeń, w jakiej będziemy jeść? Myszka, klawiatura i biurko to ogromne siedliska bakterii. O wiele lepiej więc zmienić miejsce jedzenia na bardziej sterylne.